Jest to chyba jeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek widziałam.Pierwszy raz pooglądałam go, kiedy byłam jeszcze w 5 klasie podstawówki i od tego czasu widziałam go co najmniej 5 razy.
Roberto Benigni w niecałe dwie godziny opowiada nam historię, która i rozśmieszy i wzruszy nas tak bardzo, że jak w moim przypadku wybuchniemy płaczem.
Żydowska rodzina (Guido, Dora i ich syn Giosue) są szczęśliwą rodziną, aż do momentu gdy zastają zamknięci w obozie koncentracyjnym. Guido próbuje przekonać swojego syna, że okrutna rzeczywistość jest jedynie zwykłą grą, w której na zwycięzce czeka wspaniała nagroda- czołg.
Sama od dłuższego czasu "bawię" się w aktorkę i podziwiam Roberta Benigni (który oprócz roli reżysera odegrał też główną rolę w filmie- Guido) za wspaniałą gre aktorską.Film naprawdę jest wspaniały i wręcz przepiękny. Na jego podstawie można dojść do wielu refleksji lub nawet zmienić swoje nastawienie do otaczającego nas świata.
Jestem w stanie nazwać go moim ulubionym filmem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz